
7 listopada swoją premierę miała darmowa gra planszowa dla dwóch osób – Pnącza. Od tej pory minął już prawie tydzień, w ciągu którego... no cóż, odzew był w zasadzie żaden. Newsa na
Polterze nie skomentował nikt, tak samo na
Spiellust,
Moorholdzie,
Tawernie RPG czy
forum gry-planszowe. Na mojej stronie
mark6 dwie osoby zadeklarowały się do zagrania, jedna na
BoardGameGeek.
Nie ma się zresztą co dziwić. Już od samego początku, jeszcze podczas zapowiedzi, gra była traktowana, moim zdaniem, jako gorsza. W końcu zamiast wydania ponad pięciu dych w sklepie, trzeba do drukarki włożyć aż 3-4 kartki (specjalnie do tego została stworzona wersja czarno-biała, zresztą inna od tej kolorowej) i potem to jeszcze wyciąć. Jakością i grywalnością z pewnością Pnącza przebijają niektóre komercyjne tytuły, które można dostać na półkach z grami planszowymi.
Wracając jednak do „gorszości” darmowej gry - patronatu odmówiła
Kraina Gier, argumentując to słowami
„przedyskutowaliśmy w redakcji tę sprawę i musimy podziękować za propozycję”. Chociaż oni przynajmniej odpowiedzieli, bo w tej samej sprawie Polter,
Esencja czy
GamesFanatic nie dali żadnego znaku. Ci ostatni nawet uznali najwidoczniej, że nie ma sensu dawać newsa o premierze – przecież to tylko darmowa gra, a oni są tylko portalem o grach planszowych.
Darmowe jest gorsze, nie ma co. Jeżeli tak jednak nie uważasz –
pobierz Pnącza, wydrukuj, wytnij, zagraj i pozostał chociaż najmniejszy komentarz!
Waszym zdaniem...